mapa strony   |

Walentynkowy Kopciuszek.


           Z rozmachem i przymrużeniem oka, obchodziliśmy tegoroczne Walentynki. Było raz na poważnie, raz na słodko, a zakończyło się z uśmiechem i lekką dozą ironii.

Przygotowania imprezy walentynkowej składały się z kilku etapów, na każdym z nich nasi wychowankowie musieli wykazać się inną różnorodną aktywnością. Najważniejsze, że wszystko co przygotowali było krótko mówiąc „ręcznie robione” – czyli rękoma nieletnich, z ich osobistym trudem i zaangażowaniem. Cokolwiek zaprezentowali, było wynikiem ich własnej pracy.

Pierwszym etapem były warsztaty plastyczne, na których przygotowali Walentynki. Ręcznie robione kartki rozdali 14 lutego podczas zorganizowanej specjalnie na ten dzień poczty walentynkowej.

Na drugim etapie, powstały samodzielnie przez naszych wychowanków zrobione mufinki w kształcie serc i sercowe pierniki. A wszystko ręcznie lukrowane. Łakocie były załącznikiem do kartek  rozdawanych przez walentynkowych listonoszy.

 

Ostatnim kulminacyjnym etapem obchodów święta w kształcie serca, była premiera „Kopciuszek story” – czyli walentynkowej historii bez happy endu (przynajmniej dla tytułowej bohaterki). Opowieść o Kopciuszku przedstawiliśmy z przymrużeniem oka i dystansem , z humorem z elementami tragicznymi. W wyniku komedii omyłek roztargniony Królewicz poślubia Brzydką Siostrę II – podczas finałowej sceny przymiarki obuwia okazuje się, że to wprawdzie nie jej bucik, „ale pasuje”.

E.M.