mapa strony   |

"Never Give Up".
Drużyna Mistrzów w Pałacu Prezydenckim i Centrum Olimpijskim.


"Byłem chudy , długi, płaski, ale on przechodząc obok mnie, ciągle powtarzał:
- Widzę w Tobie grubego Gościa 
Irytujące. Z przodu wyglądałem jak wyschnięta skora śledzia,
naciągnięta na zapałkę, a z profilu… z profilu w ogóle nie było mnie widać,
zostałem stworzony tylko w dwóch wymiarach, nie w trzech,
jak na rysunku- brakowało mi wypukłości.
A On:
- Widzę w Tobie grubego Gościa „

 „Zapasy z życiem” E.E. Schmitt

 

16 grudnia 2014 roku odwiedziliśmy Centrum Olimpijskie w Warszawie, gdzie już po raz piąty podopieczni 40 zakładów poprawczych i schronisk dla nieletnich wzięli udział w międzyresortowym programie „Sport przeciw agresji”. Koordynatorem projektu wspieranego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Zdrowia oraz Ministerstwo Sprawiedliwości jest były kajakarz górski i brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie – Kajetan Broniewski. Olimpijczyk już pięć lat angażuje się w organizację spotkań i zawodów na ergometrach wioślarskich w zakładach i schroniskach.

Jednym z gości finałowych zawodów był Rafał Sonik.

- Jestem tu, ponieważ niezłomnie w Was wierzę – młodych ludzi, którzy uprawiają sport i widzą w nim szansę dla siebie. Życzę wam, żebyście w sporcie zobaczyli największą radość, jaką można w nim dostrzec – radość pokonywania własnych barier – powiedział quadowiec. Kapitan Poland National Team podkreślał, jak ważnym elementem w procesie wychowawczym powinna być aktywność fizyczna i rywalizacja. – Sport wszystkim nam zmienia życie. Są tacy, którym zmiana jest wyjątkowo potrzebna. Myślę, że dzieci i młodzież, niezależnie od tego jaką mają historię swojego życia, powinny mieć szansę kształtowania swojej osobowości poprzez sport i pracę nad sobą.

Zawody na ergometrach wioślarskich nie były jedyną atrakcją tego dnia. Po sportowej rywalizacji z Centrum Olimpijskim Kajetan Broniewski oprowadził nas po Pałacu Prezydenckim.

Mogliśmy oglądać m. in. Salę Kolumnową, w której odbywa się większość uroczystości z udziałem Prezydenta RP, m.in.: powołanie ministrów, wręczanie orderów i odznaczeń państwowych, nominacji profesorskich, sędziowskich, a także spotkania z udziałem zagranicznych gości; Salę Białą, w której Prezydent RP przyjmuje m.in. przywódców innych państw; Salę Jerzego Nowosielskiego, w której znajduje się dziesięć obrazów artysty; Antyszambrę, a w niej m. in. zabytkowy fortepian Jana Ignacego Paderewskiego, Salę Obrazową, Sień Wielką i Kaplicę. W Pałacu Prezydenckim można było obejrzeć także malarstwo polskie i europejskie z kolekcji Galerii Rogalińskiej. Wśród prac znalazło się kilkanaście kompozycji Jacka Malczewskiego, a także dzieła Olgi Boznańskiej, Vlastimila Hofmana, Włodzimierza Tetmajera. W Sali widzieliśmy repliki polskich chorągwi od Grunwaldu po „Solidarność”, tam także znajdują się kopie Konstytucji 3 Maja oraz Konstytucji dla Europy Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego z 1831 roku.

Wizyta w Pałacu Prezydenckim to na pewno niecodzienne przeżycie- może dane nam to było ten jeden jedyny raz? Kiedy po kilku dniach  i tygodniach wspominam ten wyjazd, z uśmiechem wracam co tego z jaką kreatywnością Kuba motywował Rafała Sonika do składania autografów na kalendarzach z własnymi fotografiami (jego determinacja i upór niemal zawstydzała samego Mistrza J). Wówczas właśnie Rafał Sonik, powiedział słowa, które poza wyjątkowymi przeżyciami pozostały w mojej pamięci:

„NEVER GIVE UP- nigdy się nie poddawaj a zwyciężysz. Determinacja prędzej czy później przynosi rezultaty. Doświadczyłem tego sam”

- racja- choć przecież dla każdego z Nas walka- oznacza coś zupełnie innego.

E.M. :)