mapa strony   |

"Chwile malowane obiektywem..."


„Fotografia nie jest związana z patrzeniem, lecz z czuciem.

Jeżeli nie czujesz nic w tym, na co patrzysz,

nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia,

cokolwiek odczuwali.”

Don McCullin

     Bywają w Naszej Schroniskowej rzeczywistości wydarzenia niecodzienne. Niezwykłe z powodu wyjątkowości osób i sytuacji jakie kreują. 8 grudnia 2016 roku odbyła się niecodzienna wystawa. Pisząc bardziej fachowo odbył się wernisaż wystawy "Chwile malowane obiektywem".

Wydarzenie było podsumowaniem autorskiego projektu artystyczno-resocjalizacyjnego, który przygotował i przeprowadził przy wsparciu wolontariuszy programu "Druga Szansa" Łukasz Halczak. Podczas trzymiesięcznej, nowatorskiej w naszej Placówce formy wychowania przez sztukę, powstały niezwykle różnorodne prace. Ich autorami są uczestnicy zajęć: Kuba, Karol, Dominik i Patryk.

W trakcie wystawy przybili Goście mogli podziwiać prace początkujących fotografów. Karol, Kuba i Dominik rozmawiali z dziennikarzami radiowymi i telewizyjnymi. Opowiadali o warsztatach, o nauce fotografowania i  poszczególnych pracach. Pozytywne recenzje od profesjonalnych fotografów dodały młodym artystom skrzydeł i zachęciły do dalszej pracy. Dla  Wolontariuszy to wydarzenie pozostanie dowodem na to, że to co robią ma sens.

By oddać Czytelnikowi wszystko co działo się wokół wystawy fotografii, trzeba zrozumieć nie tylko same wydarzenia, ale też emocje, w których kalejdoskopie znaleźliśmy się tego dnia. Zaraz potem warto poszukać odpowiedzi na pytanie, co było ważniejsze? To co się działo? Czy emocje, które temu towarzyszyły? Stawiam na emocje, bo choć dzień się skończył, a wystawa przejdzie do historii, w biografiach emocjonalnych Naszych Wychowanków te głębokie, tak potrzebne im doświadczenia pozostaną na długo. Nawiązały się relacje i przyjaźnie. Pozytywna ekspozycja siebie pozwoliła Chłopakom na oderwanie od paragrafów, w zamian dając możliwość pokazania się w czystej, pozytywnej postaci. Przeżycia jakie zainicjowało całe przedsięwzięcie mogą stać się dla Wychowanków fundamentem niebłahych zmian.Czy tak będzie, zadecydują sami. I nawet jeśli jeszcze któremuś podwinie się noga i czasem coś pójcie nie tak, wspomnienie chwil malowanych obiektywem będzie tliło się w pamięci jako dowód na to, że moża żyć i być inaczej. Mam nadzieję, że takich pozytywnych doświadczeń jeszcze wiele przed nimi

Skończyła się pierwsza edycja warsztatów, za nami premiera wystawy, więc chwile namalowane obiektywem odkładamy na naszą schroniskową półkę, gdzie gromadzimy emocje – równie cenne jak niecodzienne, zatrzymane pstryknięciem migawki. Do zobaczenia w kolejnych kadrach

Już wkrótce wystawę będzie można oglądać w przestrzeni miejskiej Lublina.

E.M.

Fot. Justyna Domaszewicz / Łukasz Halczak

Relacje telewizyjne z wydarzenia pod adresami: