mapa strony   |

Czasem słońce czasem deszcz.

Sportowy Chill & Muzyczny Grill z Centrum Wolontariatu w Lublinie


Witajcie w kilku słowach na temat naszego kolejnego spotkania z Wolontariuszami z Centrum Wolontariatu w Lublinie Opowieść zajmie tylko chwilkę, zatem Drogi Czytelniku nie zniechęcaj się. Zacznie się sportowo i deszczowo, ale skończy mega pozytywnie. Więc? Wytęż wzrok, przetrzyj okulary i poczytaj, co nowego u Nas

Jak zapowiadaliśmy miesiąc temu, 11 kwietnia odbyło się rewanżowe spotkanie siatkarskie ze współpracującymi z naszym schroniskiem Wolontariuszami. Zgodnie z zapowiedziąta impreza miała nieco inny przebieg: mecz siatkówki rozegraliśmy mieszanymi składami, nie było zatem rywalizacji pomiędzy Wychowankami a Wolontriuszami. Zastąpiła ją współpraca i wspólne rozegrania na trzy jednych i drugich. Składy drużyn zmieniały się tak szybko jak wyniki poszczególnych setów

Patrzcie, jaką bezkonkurencyjną ławkę kibiców posiadamy! MVP spotkania należy zdecydowanie do nich!

Zaraz po meczu nadrabialiśmy straconą energię przy wspólnym grillowaniu I tu już prym wiedli Gospodarze JWychowankowie ustalili menu i byli niewątpliwymi Szefami Kuchni Ale jak to bywa w przypadku naszego planowania, zazwyczaj pojawia się czynnik nieprzewidywalny, jedynie potwierdzający nasze umiejętności dostosowania się do sytuacji i daje możliwość wykazania się pozytywną kreatywnością Tym razem, bez wątpienia był to deszcz który może ostudził temperaturę na naszym grillu, ale na naszą pomysłowość i wspólne spotkanie podziałał inspirująco

Chwila główkowania, małe przemeblowanie i już w budynku spontanicznie i mega pozytywnie rozpoczęliśmy dalszą część spotkania Aż żal, że nie mogliście zobaczyć, ba! usłyszeć tego na własne uszy Może da się coś zrobić, czytajcie dalej, cierpliwość popłaca!

Okazało się, że polskie disco łączy i integruje. Na 2 lub 20 głosów bawiliśmy się jeszcze do późnego wieczora, a echo naszego karaoke, braw, pomruków podziwu i beztroskiego śmiechu niosło się po murach schroniska potwierdzając, że dobra zabawa to pozytywne nastawienie pozytywnych osób. A tych bez wątpienia nie brakowało na naszym deszczowym grillowaniu Zakwasy można mieć nie tylko po sportowym wysiłku, polecamy zakwasy twarzy, spowodowane śmiechem i dobrą zabawą

Kiedy wieczorem po zakończonej zabawie dyskutowaliśmy o mijającym już dniu, w opiniach Chłopców uderzała mnie prostota tego co sprawiło nam radość, wywołało czyste pozytywne emocje. Przecież tak z drugiej strony, 11 kwietnia był dniem jak co dzień, odbywały się rozprawy, zapadały smutne i trudne decyzje, niektórzy z nas ukratkiem przełykali rozczarowania. Bo nasze Schroniskowe życie niczym nie różni się od tego poza murami, gdzie teraz jesteś Ty, Drogi Czytelniku. Mamy wzloty i upadki. Cały kalejdoskop różnorodności chwil i tęcze przeżywanych emocji. Czasem grzejemy się w słońcu, czasem kryjemy przed deszczem…Ale najważniejsze - w Naszym Schronisku uczymy się stawiać czoła trudnościom, drobnymi krokami, odkrywając swój potencjał i siegając po niego. I tego dnia wraz z Przyjaciólmi z Wolontariatu okazało się, że najlepsze było nasze polskie disco, którego nikt nie słucha a wszyscy znają

Jutro, może być to całkiem inny sposób, ważne żeby nie ustawać w poszukiwaniach tego, co skuteczne w pracy wychowawczej z naszymi podopiecznymi. Nasza pomysłowość na dobre spędzanie czasu kończy się tam, gdzie pomysłowość autorów rodzimego disco Zatem, nie ma końca

Dziękujemy Wokalistom z Centrum Wolontariatu, że byli z nami Do następnego duetu

Podczas spotkania pstrykał Piotrek, dynamikę uchwyciła Justyna ;)

E.M.