mapa strony   |

My i Nasi Goście- uskrzydlone odwiedziny.


Jak opisać czyjąś stałą cechę, typowe dla kogoś zachowanie w sposób nietypowy, nietuzinkowy, za każdym razem inaczej, ciekawie…? Można trudzić się nad tym zagadnieniem także w przypadku tego wydarzenia z życia Naszego Schroniska Ale może lepiej będzie pozostać przy swobodnej narracji w nadziei, że jej klimat odda atmosferę tego spotkania Tak zrobimy

Od wczesnego popołudnia praca aż paliła się w rękach naszych Wychowanków, tego dnia wydawaliśmy bowiem kolejną fiestę dla naszego Przyjaciela Jak to zazwyczaj bywa, w takich okolicznościach serwujemy specjalność kogoś z naszego grona - tym razem realizowaliśmy pomysł Pana Kierownika Internatu - wspólnymi silami i pod dowództwem tego Szefa Kuchni przygotowywaliśmy pieczone skrzydełka z ziemniakami i cukinią w wersji łagodnej i pikantnej Stąd właśnie nazwa - uskrzydlona fiesta Popatrzcie na nasze przygotowania do odwiedzin Gościa

Już pora uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić głównego sprawcę tego uskrzydlonego zamieszania. Kto był tym zacnym Gościem, Przyjacielem Naszego Schroniska, którego odwiedziny tak nas uskrzydliły? Zatem moi drodzy ciekawscy Czytelnicy w dniu 28.07.2017 roku odwiedziła nas Pani Aneta - na co dzień pracująca jako terapeuta w Zakładzie Poprawczym i Schronisku dla Nieletnich w Laskowcu Pani Aneta po raz ostatni była w naszej placówce 11 lat temu!!! Jak wiele się zmieniło mogła zobaczyć i doświadczyć podczas bieżącej wizyty Ale zanim zwiedzanie - pora docenić kulinarne wysiłki naszych Chłopaków, zatem pora na fiestę

Po wspólnej kolacji, w której udział wraz z naszym Gościem wzięli wszyscy Wychowankowie pani Aneta miała okazję zobaczyć jak wygląda nasza schroniskowa rzeczywistość w 11 lat od jej ostatniej wizyty. Towarzyszy nam ciągły rozwój, więc mamy się czym pochwalić

Przyjazd pani Anety do Lublina związany był z jej udziałem w odnoszeniu swoich kwalifikacji zawodowych. Wizyta w naszej Placówce była niespodzianką jaką dla niej przygotowaliśmy. Dla naszych wychowanków - szczególnie tych, którzy oczekują już na umieszczenie w placówce docelowej, była to szansa na rozmowę dotyczącą pobytu w zakładzie oraz organizowanych tam oddziaływań. Możliwość takiej bezpośredniej rozmowy, poznanie pani Anety, zapewne wpłynęły na redukcję poczucia niepewności odnośnie swoich dalszych losów.

Serdecznie dziękujemy Pani Anecie za odwiedziny Mamy nadzieję, że pozostawiły w jej wspomnieniach równie miły ślad, jak w naszym przypadku Pozdrawiamy i życzymy dobrej pracy oraz sukcesów w stosowaniu metod, które poznała podczas szkolenia w Lublinie.

Foto: Bartek. EM, AW.

E.M