mapa strony   |

Podniebne zajęcia w Strefie Wysokich Lotów.


9 sierpnia w ramach zajęć organizowanych poza terenem Naszej Placówki udaliśmy się do Strefy Wysokich Lotów, gdzie zdobywaliśmy nowe doświadczenia w sporcie i zabawie. „Strefa...” to park trampolinowy zaprojektowany tak, by połączyć doskonałą zabawę z profesjonalnym podnoszeniem swoich umiejętności sportowych. W lubelskim parku znajdują się najdłuższe ścieżki trampolinowe w Polsce, strefy parkour i freerun, olimpijskie trampoliny sportowe, strefy gier zespołowych oraz wiele innych atrakcji. Park, w którym przecieraliśmy szlaki w naszych podniebnych akrobacjach jest pierwszym w Polsce Parkiem Trampolin podzielonym na dwie części: Strefy Gier i Zabaw oraz Strefy PRO, gdzie można w profesjonalny sposób podnosić swoje umiejętności sportowe. Korzystaliśmy zatem z aż 4 basenów, aeroball, regulowanych koszy do gry, ścieżek trampolinowych, trapezów, podestów do skakania. A to tylko niektóre wyzwania, jakie czekały na nas w Strefie PRO! Zobaczcie jak wyglądała nasza pierwsza wizyta w nowym miejscu

Oczywiście podstawą dobrej zabawy podczas tego typu atrakcji rekreacyjno-sortowych jest bezpieczeństwo i profesjonalizm. Dlatego każde zajęcia rozpoczynają się od krótkiej rozgrzewki z instruktorem, który szczegółowo podaje regulamin i zasady korzystania z trampolin. Rozgrzani i niecierpliwi w podskokach rozpoczęliśmy nasze podniebne przygody przeczące prawom grawitacji

Strefa Wysokich Lotów to dzieło pasjonatów dla tych, którzy chcą frajdy, adrenaliny i ruchu, ale też doskonalenia sportowych umiejętności. Nasza wizyta w parku trampolin i możliwości aktywnego spędzenia czasu jakie stworzyło to miejsce, pozwoliły na zdobycie unikalnego doświadczenia w rozrywce i zwyczajną dobrą zabawę

Można nawet powiedzieć, że dla takiej formy zabawy i rekreacji straciliśmy głowę

Była to pierwsza wizyta w parku trampolin. Zdobyliśmy całkiem nowe doświadczenie sportowe dla Nas i Naszych Wychowanków. Wrażenia jakie po sobie zostawiło były tak pozytywne, że bez wątpienia wrócimy tu jeszcze by w podskokach łamać prawa grawitacji

E.M.