mapa strony   |

JESIEŃ


„Wśród  ptaków wielkie poruszenie,

Ci odlatują Ci zostają,

Na łące stoją jak na scenie,

Czy też dożyją czy przetrwają?”

Nim spadną pierwsze płatki śniegu, zapraszam do poznania barw odchodzącej jesieni. Spadające liście naszkicowały pejzaże jesiennych odcieni życia codziennego Naszego Schroniska.

„Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokim.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnienie

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?”

Leopold Staff

 

Kiedy w głowie pustka i niewiadomo jak oddać jesienny nastrój, najlepiej sięgnąć po cytatJ Ktoś już na pewno opisał to mądrze i trafnie więc Jesień, pożegnaliśmy poetycko.

A co u Nas? Jesienne porządki w blasku słońca dzielnie walczącego z wcześnie nadchodzącym zmrokiem, zabawy z aparatem, by jak najwierniej oddać kształt cieni otaczających nas drzew. Długie wieczory spędzone na sprawdzonych już zajęciach kulinarnych. Proza życia, codziennie odkrywana inaczej, codziennie na nowo. I uczucie napięcia i oczekiwania na pierwszy śnieg, który aż do wiosny pokryje różnorodność otaczającej Nas rzeczywistości.

Trudno nie popadać w zadumę, gdy wokół coraz więcej ciszy, która zastępuje odgłosy ptaków do których obecności już tak bardzo przywykliśmy, że w pierwszej chwili cisza dziwi, że trzeba szukać w wyobraźni brakujących dźwięków lata.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przyszła jesień – nie ma na to rady? Ano nie ma. J Niekoniecznie jednak jesiennie musi być źle. Nostalgicznie, tęskniąco, płacząco. Jesienne miesiące są nam bardzo potrzebne. Do miłych wspomnień właśnie, do ciepłych tęsknot, docenienia spokoju i odpoczynku od wakacyjnej gonitwy.Więc może zwyczajnie zaakceptować? Spokojniejszy tryb życia, skłonniejszy do przemyśleń umysł, wędrówki w głąb albumów ze zdjęciami . Nie możemy jak ptaki odlecieć do cieplejszych krajów, ani zapaść w zimowy sen. Może w zamian trochę odpuścić, zwolnić tempo życia, spędzić wieczór przy filmie i muzyce, ugotować coś smacznego. Smacznie porozmawiać. Z nutką nostalgii powspominać letnie dni. Pewnie mocy wielkiej nam nie przybędzie, ale przynajmniej poprawimy sobie nastrój. Tymczasem za kilkanaście dni spadnie snieg, przyjdą święta, a za parę miesięcy znów wrócimy do formy, będziemy robić sto tysięcy rzeczy naraz, a teraz trzeba odpocząć  :-)

Jesienią dobiegły końca prace  przy renowacji zabytkowego budynku Dworku Marii i Jana  Strojnowskich,

który niebawem będzie na nowo zaadoptowany na potrzeby Schroniska.

 

Zanim zapadnie jesienny zmrok, już niebawem zapraszam do życia codziennego pokrytego śniegiem. :-)

E.M.